Jesteś tutaj: aktualności > Miasto > Wyborcy głosowali z nadzieją

Wyborcy głosowali z nadzieją

kliknij aby powiększyćObecność w Radzie Miasta postrzegam bardziej w kategoriach odpowiedzialności niż przywileju. To jest odpowiedzialność, bo po czterech latach wyborcy będą pytać każdego radnego: co zrobiłeś, po co w tej radzie byłeś. To jest nasze miasto… tu mieszkają ludzie, którzy nam zaufali, którzy głosowali na nas z nadzieją, że wybór do Rady Miasta nowych osób może przynieść dla miasta coś dobrego. Sądzę, że jeśli radny uczciwie pracuje, robi swoje i ma czyste sumienie, jeśli działa i nie ma nic do ukrycia, nie musi obawiać się takiego rozliczenia ze strony wyborców – mówi radny Jacek Czubak (Żyrardów Tak Po Prostu).


Startował Pan z komitetu Żyrardów Tak Po Prostu. Dlaczego podjął Pan decyzję o starcie z tego komitetu, a nie z któregoś z innych komitetów?

Jacek CzubakPamiętam, jak około dziesięciu lat temu odwiedziłem wydział promocji i kultury żyrardowskiego Urzędu Miasta. Spotkałem tam ówczesnego naczelnika wydziału Jarosława Komżę. Przedstawiłem mój pomysł i zobaczyłem błysk w jego oku. Zaczęliśmy rozmawiać i spostrzegłem, że mam przed sobą człowieka, który nadaje na moich falach. Okazało się, że w podobny sposób postrzegamy rzeczywistość i że mamy wspólne wizje na funkcjonowanie i rozwój miasta. Mało jest ludzi, którzy mają w sobie to „coś”, a Jarek jest człowiekiem, który to „coś” w sobie posiada. To od Jarka po raz pierwszy usłyszałem słowo „rewitalizacja”. Podobało mi się to, że kiedy miałem pomysły i wokół wszyscy mówili mi, że są to pomysły kosmiczne i sugerowali, że znowu zwariowałem, Jarek wręcz przeciwnie: czuł te pomysły, widział że są one realne i że mogą przynieść miastu i lokalnej społeczności coś dobrego. Nasza współpraca przerodziła się z czasem w przyjaźń. Kiedy padł więc pomysł startu w wyborach samorządowych i utworzenia komitetu, którego liderem byłby Jarek, postanowiłem włączyć się w to przedsięwzięcie. Startowałem z komitetu Żyrardów Tak Po Prostu i jestem z tego dumny.

Utworzenie nowego komitetu i próbę wejścia na scenę polityczną niektórzy obserwatorzy też mogli oceniać jako pomysł „kosmiczny”…

Mieliśmy wspólną wizję i chcieliśmy móc ją realizować, mając wpływ na funkcjonowanie i rozwój miasta właśnie poprzez nasz udział w Radzie Miasta. Chcieliśmy także, aby Jarek został prezydentem Żyrardowa. Postanowiliśmy stworzyć komitet, w którym będą zaangażowani ludzie młodzi, nie posiadający naleciałości politycznych – ludzie którzy w życiu politycznym do tej pory nie brali udziału, a mają podobną wizję rozwoju miasta, jak ta, którą określiliśmy w naszym programie wyborczym. Kampania wyborcza, którą prowadziliśmy, trwała – w porównaniu do innych komitetów – bardzo krótko, była to jednocześnie kampania przeprowadzana z bardzo niskim wkładem finansowym. Postawiliśmy na dobry program wyborczy i na pokazanie mieszkańcom, że chcemy zrobić coś fajnego, dlatego i kampanię prowadziliśmy z uśmiechem. Przypomnę tu chociażby naszego busika, którym jeździliśmy po mieście z wyborczą muzyką. Fajne było też zaangażowanie młodych ludzi, którzy przychodzili do nas i mówili, że chcą nam pomóc, że nam pomagali, chociażby w roznoszeniu gazetek wyborczych. Nie byli to ludzie, którzy przychodzili do nas, bo chcieli zarobić. Byli to ludzie, którzy uwierzyli w naszą wizję miasta i chcieli nam pomóc.

Mówił Pan o młodych ludziach, którzy przychodzili z chęcią wsparcia komitetu… Chciałbym zapytać, jak ocenia Pan ogólnie zainteresowanie młodych ludzi wyborami i jak ocenia Pan chęć posiadania wpływu przez młodych ludzi na to, co dzieje się w Żyrardowie?

Jacek CzubakZainteresować młodych ludzi funkcjonowaniem samorządu i zaangażować młodego człowieka do udziału w życiu miasta, nie jest łatwo. Nie oznacza to jednak, że nie można spotkać poszczególnych osób, które rozumieją pewne rzeczy, mają wiedzę i są inteligentne, a także mają w sobie chęć, by zaangażować się w pozytywne działania na rzecz miasta i lokalnej społeczności. A jeżeli chodzi o samo chodzenie na wybory… Pobudki młodych ludzi były różne. Niektórzy wzięli udział w wyborach, bo tak kazali im rodzice, a nie dlatego, że takie mieli własne przekonania. Inni wzięli udział w wyborach, bo przestraszyli się informacji przesyłanej sms-ami, że jeśli nie pójdą na wybory i wygra jeden z kandydatów, to w Centrum Kultury zostaną odwołane wszystkie koncerty. Chciałbym jednak, aby zainteresowanie młodych ludzi wyborami było większe i żeby wyborcy brali udział w wyborach na podstawie własnego przekonania. Myślę, że taką grupą społeczną, w której to przekonanie może się rodzić, są studenci. Wprawdzie zajęcia z wiedzy o społeczeństwie odbywają się już w szkołach średnich, jednak nie wiem, na ile osoby dopiero wchodzące w dorosłość przekładają wiedzę zdobytą podczas lekcji wos do realnego życia. Efekty są później takie jakie są: pada deszcz czy śnieg, to frekwencja jest niższa. Jest to problem w naszym społeczeństwie. Chciałbym, aby zainteresowanie wyborami było większe, aby więcej osób, również właśnie młodych osób zdało sobie sprawę z tego, jak ważne są wybory samorządowe i jak duży wpływ mogą mieć na przyszłość miasta, w którym żyjemy.

Uzyskali Państwo prawie 10% poparcia… Czy spodziewali się Państwo takiego wyniku?

Uzyskanie takiego wyniku możemy uznać za ogromny sukces. Wprawdzie chcieliśmy, aby do Rady Miasta weszły dwie osoby reprezentujące nasz komitet i wyborców, którzy nam zaufali, jednak nawet spoglądając na to, że w Radzie Miasta znalazła się z naszego komitetu jedna osoba i że – jako właściwie nieznany wcześniej komitet – otrzymaliśmy od mieszkańców tak duże poparcie, uważam, że odnieśliśmy wyborczy sukces.

Są osoby, które – w pewnym sensie – zazdroszczą radnym wyboru, posiadania władzy… Chciałbym zapytać, czy jest czego zazdrościć?

Jacek CzubakNie odbieram tego w kategorii zazdrości. Kiedy pełniłem funkcję przewodniczącego komisji oświaty, kultury i kultury fizycznej, trochę przyznam, że czułem na sobie pewne ograniczenia. Prowadziłem spotkania komisji, przygotowywałem protokoły, zajmowałem się proszeniem radnych o spokój czy udzielaniem radnym głosu. Zajmowałem się tym w czasie, który mogłem przeznaczyć na zajęcie się tematami bardziej ważnymi. Funkcji przewodniczącego nie traktuję jako wartości, której można byłoby zazdrościć. A samą obecność w Radzie Miasta postrzegam bardziej w kategoriach odpowiedzialności niż przywileju. To jest odpowiedzialność, bo po czterech latach wyborcy będą pytać każdego radnego: co zrobiłeś, po co w tej radzie byłeś. To jest nasze miasto. Tu mieszkają ludzie, którzy nam zaufali, którzy głosowali na nas z nadzieją, że wybór do Rady Miasta nowych osób może przynieść dla miasta coś dobrego. Sądzę, że jeśli radny uczciwie pracuje, robi swoje i ma czyste sumienie, jeśli działa i nie ma nic do ukrycia, nie musi obawiać się takiego rozliczenia ze strony wyborców.

Rozmawiał: Mateusz Modrak

Ten wpis został opublikowany w kategorii Miasto, Ogólna, Samorząd i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Komentarze do wpisu: "Wyborcy głosowali z nadzieją"

28 odpowiedzi

| Napisz swój komentarz

  1. obserwator napisał:

    Wielkie uznanie dla Pana. Nic dodać, nic ująć! W mojej ocenie jest Pan człowiekiem na właściwym miejscu, i nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć sobie i maiastu więcej takich ludzi, którzy nie są gapiami, a ratownikami!
    Powodzenia Panie Jacku

    Odpowiedz

  2. pytacz napisał:

    No dobrze, zadam więc standardowe w takiej sytuacji pytanie – jakie są pana osiągnięcia po roku sprawowania władzy jako radny?

    Odpowiedz

  3. Bamber napisał:

    A mnie interesuje jakie wykształcenie ma radny Jarosław Gejcyg? obserwuję w/w, jego wypowiedzi, sens, składnię, formę
    i daje głowę, że góra, maksimum jakieś średnie. Mylę się ?

    Odpowiedz

    czesio544 Reply:

    A to z panem Gejcygiem był ten wywiad ? Kurde nie spostrzegłem się.
    Panie Jacku tak trzymać !

    Turboneta Reply:

    A jakie znaczenie ma wykształcenie? Liczą się działania na rzecz miasta.
    Życzę Ci Jacku wytrwałości, bo to odpowiedzialna funkcja. Oby tak dalej :) )
    Odporność na kretyńskie komentarze też się przyda, flustratów ci u nas dostatek :) )))

  4. POprawny napisał:

    Jacku
    Tak trzymaj…poprostu…tak dalej
    POzdrawiam

    Odpowiedz

  5. mieszkaniec napisał:

    Super z Pana gość,tylko ma pan fatalną szefowa w CK chyba pana gnębi,bo pan ma wartości i funkcję.A ona coooo.

    Odpowiedz

  6. ali napisał:

    o losie…a jakie ma to znaczenie ….teraz byle debil ma wyższe, więc to akurat o niczym nie świadczy. Niestety taka Nasza mentalnośc…czasem jak się czyta te komentarze, to ręce opadają!!!!

    Odpowiedz

  7. POprawny napisał:

    ali
    aty też masz wyższe…ha ha, czy boli, że……..

    Odpowiedz

  8. Jarosław Gejcyg napisał:

    Mam wykształcenie średnie techniczne,a dokładnie jestem technikiem budowlanym.Maturę zdałem z wynikiem pozytywnym w roku 1987.Dziwi mnie tylko co moja skromna osoba ma wspólnego z Jackiem,którego bardzo cenię i szanuję.

    Odpowiedz

  9. pytacz napisał:

    no tak…rzeczywiście trudno zgadnąć, wobec tego podpowiem: obydwaj należycie do pewnej grupy mieszkańców Żyrardowa. Myślę, że pan pojawił się w tym temacie jako przeciwieństwo pana Czubaka.
    Ale, panie Jacku, proszę odpowiedzieć na moje pytanie.

    Odpowiedz

    Jacek Czubak Reply:

    Witam.
    W ubiegłym roku w imieniu swoim i Stowarzyszenia Żyrardów Tak Po Prostu (już zarejestrowane) złożyłem następujące wnioski:
    - w sprawie włączenia Żyrardowa do grona miast tworzących porozumienie na rzecz opracowania kompleksowego studium transportu zbiorowego zachodniej części aglomeracji warszawskiej
    - sprawie uruchomienia przez Prezydenta Miasta programu stypendialnego w obszarze działalności kulturalnej
    – w sprawie mieszkańców którzy korzystają z bezpłatnych obiadów, aby dostawać posiłki nie tylko w dni „szkolne”, ale również weekendy, święta i przerwy świąteczne.
    - w sprawie przyspieszenia budowy ulicy Nowy Świat i ulicy Ziołowej, zaplanowanej do budowy na rok 2015.
    Praca w Radzie Miasta, to również głosowania nad uchwałami podnoszonymi na sesji i podczas pracy w komisjach (wyraziłem swą chęć pracy w trzech komisjach: Budżetu, Finansów i Inicjatyw Gospodarczych; Oświaty, Kultury i Kultury Fizycznej; Rewizyjnej). Mam nadzieję, że skoro mamy już elektroniczny system głosowania, będą udostępnione dla wszystkich wyniki głosowań z indywidualnym podziałem. Ostatnio temat ten był poruszony. A z protokołami prac na posiedzeniach komisji można zapoznać się w biurze rady.
    Serdecznie Pozdrawiam Jacek Czubak

  10. Jarosław Komża napisał:

    Małe wyjaśnienie co do „sprawowania władzy” przez radnego. Jednoosobowo władzę sprawuje tylko prezydent miasta – podejmuje decyzje jakie chce i są one wdrażane w życie. Pojedynczy radny nie sprawuje władzy. Sprawuje ją rada miasta jako całość. I wyłącznie jako całość. A decyzje podejmuje większością głosów. Pojedynczy radny jedynie wyraża swoje stanowisko w danej sprawie, głosując za albo przeciw konkretnemu rozwiązaniu tej sprawy. Zatem pytanie o „sprawowanie władzy” w przypadku konkretnego radnego nie ma logicznego sensu. Natomiast można wyrobić sobie zdanie zarówno o radzie miasta (tj. o większości, która głosuje za konkretnymi rozwiązaniami podejmowanych spraw), jak i o pojedynczym radnym. Po pierwsze, należy sprawdzić jak głosował w interesującej nas sprawie czy sprawach. Po drugie, można sprawdzić aktywność radnego: 1) czy zabiera głos i przedstawia radnym własne propozycje rozwiązań spraw, które radzie przedstawia prezydent; 2) czy jest radnym biernym, czyli głosuje tylko nad tym co dostaje rada, czy jest aktywny, tj. zgłasza radzie własne inicjatywy, jego zdaniem ważne dla mieszkańców i proponuje sposoby ich rozwiązania. I wreszcie trzecim sposobem oceny radnego może być jego zaangażowanie w życie miasta: czy pojawia się tylko na sesjach, czy „istnieje” także poza radą – robi coś w jakiejś dziedzinie życia miasta, organizując coś dla ogółu lub jakiegoś środowiska.

    Odpowiedz

  11. pytacz napisał:

    I tu bym się z panem nie zgodził. O ile dobrze pan przeczytał, to w moim poście nie było napisane, że ten czy inny radny sprawuje władzę jednoosobowo. Jednakże – przecież ją sprawuje, więc bez wątpienia jego opinia czy stanowisko mają wpływ na decyzje które zapadają w ważnych dla miasta tematach.
    chyba nie ma sensu zastanawianie się nad zwrotem „sprawuje władzę”, kiedy wszyscy i tak wiedzą o co chodzi, a wyjśnianie, że w przypadku radnych wygląda to inaczej niż w przypadku prezydenta, jest naprawdę zbędnym mieleniem słów.

    Odpowiedz

    Jarosław Komża Reply:

    apropo`a mielenia słów – cytuję Pana pytanie d J. Czubaka „jakie są pana osiągnięcia po roku sprawowania władzy jako radny?”

  12. pytacz napisał:

    Mam wrażenie, że radny J. Czubak jednak się nie przemęczał, co nie znaczy, że popieram J. Gejcyga, który chyba jest jeszcze większym leniuchem.

    Odpowiedz

    Kadmos Reply:

    Odnoszę wrażenie, że ciebie nic by nie przekonało i nie ważne co Pan Czubak by odpowiedział i tak byś powiedział, że się nie przemęcza. A fakt jest taki, że Pan Jacek jest jednym z aktywniejszych Radnych. Co według ciebie powinien był robić żeby zasłużyć na twoje uznanie? Niestety będąc w opozycji radny może tylko składać wnioski i postulować o załatwienie jakiś spraw, to od koalicji będzie zależeć, czy jego głos zostanie wzięty pod uwagę, czy też szerokim strumieniem olany bo nie jest z odpowiedniej strony zapodany, czyt nie przedstawia go Prezydent. Uważam, że jak na takie warunki Pan Jacek Czubak, był aktywny i złożył całkiem sporo ciekawych wniosków. Dla mnie sprawuje dobrze swój mandat i wybija się mocno ponad miernotę niektórych radnych. Więc ponawiam pytanie co musiałby zrobić żeby nie zasłużyć na zwrot „że się nie przemęczał”.

    baczny obserwator Reply:

    W stu procentach się zgadzam z „Kadmos”!!

  13. ali napisał:

    popatrz POprawny, w przeciwieństwie do Ciebie znam troszkę zasady POprawnej pisowni i jak się okazuje nie potrzeba do tego specjalnego wykształecenia, Ty natomiast na pewno masz odpowiednie wykształcenie i dlatego Twoje wypowiedzi są bardzo jasne i klarowne…tylko pogratulować hahaha…

    Odpowiedz

  14. Marek Kwieciński napisał:

    Cóż nadzieja umiera ostatnia…

    Odpowiedz

  15. pytacz napisał:

    Z tego co napisał radny J. Czubak jego praca polegała w głównej mierze na skladaniu wniosków. Czy podejmował jakieś dzialania żeby przeforsować swoje wnioski, czy w ogóle któreś z nich zostały przyjęte?
    Jeżeli tak, to proszę powiedzieć które.
    Moim zdaniem nawet z pozycji opozycjonisty można być mniej lub bardziej skutecznym.
    Czy nagłaśniał pan w gazetach zamiar złożenia swoich wniosków? Czy przekonywał pan o ich słuszności i konieczności?
    Kto był przeciwny?
    Prawdę mówiąc do mnie nic nie dotarło, a kupuję wszystkie trzy plociuchy.

    Odpowiedz

    Kadmos Reply:

    Jakby wszystkie swoje wnioski i pracę Pan Jacek Czubak przedstawiał w prasie, żeby usatysfakcjonować ciebie, to zaraz koalicja wraz z Prezydentem, by mu zarzuciła że to tylko medialna gra i parcie na szkło oraz kontynuacja walki wyborczej, jak to mają w zwyczaju i nic byłoby z tych wniosków, bo nawet by się już nad nimi nie zastanowili. Nie każdy Radny co go nie ma ciągle w prasie jest nierobem, powiem nawet, że czasami jest wręcz odwrotnie i ci co są tak często w prasie faktyczni nic nie robią tylko w niej brylują. Praca dla dobra miasta nie polega na chwaleniu się wszystkim w mediach do czego obecnie rządząca ekipa nas niestety przyzwyczaiła i dzisiejszym wyborcom wystarczy propaganda z mediów i nie trzeba się już wysilać. Zarzucasz, że Pana Jacka Czubaka nie ma w mediach, a ja go tam parę razy widziałem, co prawda w niektórych sprawach nie w związku z pracą w radzie a w organizacjach, którym przewodzi, ale się wypowiadał. Trzeba tylko poszukać, a nie z gruntu krytykować, bo ten Radny to nie moja bajka, nie popieram go to z założenia jest leniem i nierobem.

    Kadmos Reply:

    I jeszcze jedno. Pan Jacek Czubak nie napisał, że jego praca sprowadza się tylko do składania wniosków, ale również merytorycznej pracy w komisjach, z których jednej swego czasu przewodniczył, ale oczywiście PO zapragnęło krwi po odzyskaniu większości i stracił tą funkcję.
    Wyprzedam również zarzut jakobym był adwokatem Pana Jacka, nie jestem tylko mierzi mnie takie zachowanie gdzie pomimo, ze ktoś przedstawił swoja pracę, to i tak uważa się bezpodstawnie, że cyt. „się nie napracował”.

  16. pytacz napisał:

    Nawet przez głowę mi nie przeszło, że mógłbyś być czyimś adwokatem, bo posiłkujesz się zbyt slabymi argumentami.
    Z odpowiedzi radnego jasno wynika, że ograniczył on się jedynie do składania wniosków, bez przygotowania tzw. gruntu. Widać jasno, że nie było żadnego przekonywania ani dyskusji nad treściami wniosków, a to już błąd wnioskodawcy.
    Ja składam wniosek o sfinansowanie lotu promem kosmicznym, i co z tego?
    Niech cię mierzi co ci się żywnie podoba, a ja uważam, że samo wnioskowanie to zdecydowanie za mało.
    Dowiem się wreszcie, który z wniosków przeszedł, a jeżeli nie, to kto był przeciwko?

    Odpowiedz

    Kadmos Reply:

    O ile się orientuję wnioski Radnych nie muszą być chyba głosowane przez Radę, ale mogę się mylić. Od dobrej woli prezydenta zależy czy weźmie je pod uwagę i sprawdzi czy są dobre dla miasta i jego mieszkańców, czy też oleje gdyż są to wnioski opozycji. Masz rację, że o poparcie wniosków należy zabiegać, z tym że druga strona musi na nie być otwarta bo do tanga trzeba dwojga. Obecna sytuacja nie sprzyja wypracowaniu dobrego dla rozwoju miasta kompromisu w radzie bo pomysły opozycji są z góry traktowane jak jątrzenie, szukanie dziury w całym itp.
    Co do wniosków Pana Jacka Czubaka to o ile się orientuję to:
    1. w sprawie włączenia Żyrardowa do grona miast tworzących porozumienie na rzecz opracowania kompleksowego studium transportu zbiorowego zachodniej części aglomeracji warszawskiej prezydent obiecał, że zadzwoni do Prezydenta Grodziska, który przewodniczył grupie, po czym tego nie zrobił, ociągał się, i praktycznie nie mamy wpływu na transport między Żyrardowem, a Warszawą, a w grupie bylibyśmy silniejsi, ale wiadomo po co nam współpraca z innymi jak mamy takich specjalistów u siebie, którzy wszystko załatwią.
    3. w sprawie mieszkańców którzy korzystają z bezpłatnych obiadów, aby dostawać posiłki nie tylko w dni „szkolne”, ale również weekendy, święta i przerwy świąteczne. O ile się orientuję sprawa przez Urząd Miasta została załatwiona poprzez wydawanie suchego prowiantu tym osobom na dni nie szkolne. Więc mały sukces Radnego, który zwrócił na to uwagę, chociaż pełny sukces byłby gdyby to jednak były ciepłe posiłki. Nie wiem jak jest teraz bo sprawę znam sprzed paru miesięcy.
    4. w sprawie przyspieszenia budowy ulicy Nowy Świat i ulicy Ziołowej, zaplanowanej do budowy na rok 2015. Z tego co się orientuję Prezydent kategorycznie poinformował, że nie ma szans przyspieszyć remont Nowego Świata, z powodu jakichś prac PGK na tej ulicy. Próba dyskusji czy nie da się tak ustawić tych prac, aby przyspieszyć jednak remont tej ulicy spaliła na panewce.
    Nie wiem co z tymi stypendiami. Ja mam takie informacje, ale może radny Czubak sprecyzuje te informacje i potwierdzi lub zaprzeczy moim doniesieniom. Pozdrawiam.

  17. pytacz napisał:

    Moje posty nie są atakiem na osobę radnego, a chyba tak to jest odbierane. W sumie powiedzialbym – ten radny nikomu nie zaszkodzi ale i prochu nie wymyśli. O pozostałych radnych mam dużo gorsze zdanie, bo zamiast pomagać miastu po prostu jeszcze je pogrążają. Nielicznych wyjątków nie będę wymieniał.

    Odpowiedz

    Kadmos Reply:

    Spoko. Niestety Pan Jacek Czubak ma jedną przeszkodę żeby rozwinąć skrzydła jako radny. Niestety, ale pracuje w CK i jak będzie bardziej aktywny w opozycji, to niestety zacznie siać negatywne emocje, straci zaufanie swojego pracodawcy i niechybnie pożegna się z robotą. Precedensy takiej sytuacji już są. Więc Pan Jacek Czubak balansuje na bardzo rozchwianej linie między powinnością wobec wyborców a humorem swoich pracodawców.

  18. Marek Kwieciński napisał:

    Przeciwko byli : Anna Maria Kozłowska, Sławomir Suski, Roman Skrobisz, Jerzy Naziębło,Robert Loppe,Hanna Fibich, Jarosław Gejcyg,Eligiusz Łukasiewicz, Wiesława Suchecka, Grzegorz Ratajczyk, Bogdan Zieliński – zawsze głosują przeciw wnioskom tzw. opozycji niezależnie od tego czy są to pomysły słuszne czy nie.

    Odpowiedz

Napisz swój komentarz

Administracja Portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników serwisu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.